 |
 |
 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Shyness
Jożin z bażin
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:25, 02 Kwi 2008 Temat postu: 21:37 |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
'Uczmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą...'
/ks. J.Twardowski/
Kim dla mnie był? Początkowo tylko papieżem. Nikim specjalnym. Ale teraz w głębi serca mi Go brakuje. Dlaczego? Nie wiem.
Pamiętam jak babcia zawsze oglądała relacje z pielgrzymek do Polski. A mała dziewczynka siedziała i fochała się, że nie może obejrzeć bajki. W kolejnych latach też nie zwracałam na to wszystko uwagi. Czasem zauważamy coś, dopiero gdy kogoś zabraknie. Pamiętam noc z 1 na 2 kwietnia 3 lata temu. Przepłakałam prawie całą noc. Nie panowałam nad emocjami. Po prostu płakałam. Do dzisiaj zastanawiam się czemu. Żałuję, że nigdy Go nie spotkałam. Nie zobaczyłam choćby z daleka. Pokładał w Nas nadzieję... I nie możemy Go zawieść. On nadal w jakimś sensie jest z nami. Dzisiaj uświadomiłam sobie, jak wiele dla mnie zrobił... Moje życie mogło wyglądać inaczej.
'Był darem od Boga.' Jednym z najpiękniejszych darów.
'(...) Kiedy spotkamy go po tamtej stronie życia zapyta nas przecież nie o to, czy odmawialiśmy przepisane mu modlitwy, albo czy podpisaliśmy wniosek o nadanie jego imienia liceum. Pytanie będzie inne: ilu ludzi dzięki tobie przestało płakać, znalazło sens, nie było głodnych, poczuło się kochanymi?'
Jan Paweł II był wielkim człowiekiem.
Odpłynął z „ Barką” do Ojca w niebie
długa i znojna była to droga
zostawił nam serce pełne miłości
a ból i cierpienie zabrał do Boga
Przez okno w niebie na ziemię spogląda
uśmiecha się do świata i lud błogosławi
nie płaczcie za nim kochane dzieci
On odszedł lecz samych nas nie zostawi
Jak dobry Ojciec kocha Swoje dzieci
będzie nas wspierał pomagał w potrzebie
a pokój który tak szczerze umiłował
wyprosi dla nas u Boga w niebie
Gołąbku pokoju skrzydlaty przyjacielu
zanieś do Papieża piosenkę miłości
o Czarnej Madonnie z Jasnej Częstochowy
niech się ucieszy z naszej wdzięczności.
Odszedł od nas. Pozostał w nas.
Potrafił jednoczyć narody ... potrafił kochać ... i tego oczekuje od nas - a my Mu to obiecaliśmy...pamiętajmy
Wszyscy go tak kochaliśmy, ale odszedł ... I nadal będziemy go kochać ... Dopóki pamięć o nim nie zgaśnie a nie zgaśnie nigdy ...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Shyness dnia Śro 19:34, 02 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Tuuli
Zosia Samosia :>
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pią 19:13, 04 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Hm...
21:37, czytałam książkę.
Niewątpliwie był wielkim człowiekiem, uczęszczam do szkoły noszącej jego imię. Wiele przeszedł, nie miał łatwego życia, potrafił kochać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|
 |